Po lekturze „Nocnych godzin” i „Wakacji pod morzem” sięgałam po „Muchomory w cukrze” z obawą, że będzie to kolejna powieść Marty Bijan, której zakończenie pozostawi mnie bez większej satysfakcji. Jakież było moje zdziwienie, że tak się nie stało. Pierwsze sygnały ostrzegawcze przygotowały mnie na coś bardzo mrocznego – w mojej głowie rodziły się rozmaite scenariusze, niektóre w jakimś ułamku zbliżone do tego, co zaserwowała autorka. Długo mydliła moje oczy atmosferą beztroskich wakacji szóstki przyjaciół, którą kupiłam całkowicie i niemal bezkrytycznie. okładka książki (przód) W naszej kuli zamiast śniegu padałby deszcz, a zamiast bożonarodzeniowej chatki z piernika byłby otoczony lasem Domek z Drewna i Szkła. Główną bohaterką „Muchomorów w cukrze” jest 18-letnia Fio. Wraz z paczką najbliższych znajomych zdała maturę i złożyła papiery na studia. Przed nimi ostatnie wspólne l...
Recenzje książek i e-booków. Książki Young Adult, młodzieżowe, reportaże, horrory, biografie, science-fiction i inne.